olejek, żel do twarzy alterra,szczoteczka do twarzy
kategorie kosmetyki naturalne pielęgnacja

Codzienna pielęgnacja twarzy – 3 podstawowe kroki

Dzisiaj chciałabym poruszyć temat podstawowych kroków w pielęgnacji. Często niektóre z nich są pomijane lub wykonywane niedbale, co prowadzi m.in. do powstawania zaskórników, wyprysków czy nadprodukcji sebum. Sama w przeszłości popełniałam masę błędów, np. tonik dla mnie nie istniał, żel stosowałam jak mi się przypomniało.
Kiedy zaczęły się moje problemy ze skórą zaczęłam więcej czytać o pielęgnacji i kosmetykach. Dowiadywałam się nie tylko nowych rzeczy, ale także uświadamiałam sobie jak poszczególne kroki są ważne.
Poniżej opisuję co, kiedy i jak stosować.


Krok 1 – Oczyszczanie.

Czasami mam ochotę powiedzieć, że jest to najważniejszy krok w naszej pielęgnacji. Dlaczego? Zanieczyszczona cera jest szara, pełna zaskórników, ma rozszerzone pory, nadmiernie wydziela sebum. Dzięki prawidłowemu oczyszczaniu twarzy pozbędziemy się wyżej wymienionych problemów. Ważne, by nie używać zbyt mocnych detergentów, gdyż może to zaostrzyć nasze problemy.

Oczyszczanie możemy podzielić na 2 etapy.

Etap 1 – demakijaż.

Jest to powierzchowne oczyszczenie twarzy z makijażu. Niektórzy używają płynów micelarnych czy mleczek, u mnie jest to metoda OCM, a więcej dowiecie się w poście o olejowym oczyszczaniu twarzy.

Etap 2 – dogłębne oczyszczenie twarzy.

W tym kroku możemy użyć żelu, na przykład Sylveco. Wybierajmy żele bez SLS/SLES w składzie (jakich składników jeszcze unikać napiszę w osobnym poście). Żelem zmywam nie tylko tłustą powłokę po OCM, ale również zbieram resztę zanieczyszczeń. Dodatkowo używam szczoteczki lub gąbki do twarzy, która o wiele lepiej i dogłębniej pozwala mi oczyścić twarz (zauważyłam u siebie znaczną poprawę stanu skóry od kiedy używam dodatkowych akcesoriów do oczyszczania).

Krok 2 – Tonizacja.

Wiele osób zapomina o tym kroku, ja sama również go kiedyś omijałam. Tonik ma za zadanie wyrównać pH naszej skóry (lekko kwaśne), kiedy pH robi się obojętne czy zasadowe to bakterie zaczynają się namnażać. Toniki są również świetnym uzupełnieniem naszej codziennej pielęgnacji (moje ulubione toniki to octowy, z kozieradki oraz owsiany). Jeśli nie aplikujemy toniku to skóra sama wyrówna pH produkując nadmiar potu, stąd problemy z błyszczeniem się cery.

Krok 3 – Kremowanie.

Pielęgnacja powinna być dostosowana do aktualnych potrzeb naszej skóry. W dni chłodne czy mroźne możemy sięgnąć po bardziej treściwe kremy, warto również brać pod uwagę charakter naszej pracy ( w jakich warunkach pracujemy). Częstym błędem popełnianym szczególnie przez posiadaczki cery tłustej jest nienakładanie niczego i „wysuszanie” skóry, a takie działanie tylko wzmaga pracę gruczołów łojowych.

Pielęgnacja uzupełniająca.

1. Peelingi.

Co najmniej raz w tygodniu warto zrobić peeling. Złuszczy on martwe komórki naskórka, które mogą zapychać. Ponad to składniki aktywne będą mogły lepiej i głębiej się wchłonąć i zadziałać.

2. Maseczki.

Dopóki sama nie zaczęłam regularnie stosować maseczek nie wierzyłam w ich działanie. Niesamowity zastrzyk dobroci dla skóry.

3. Serum. 

Jest bardziej skoncentrowany niż krem. Można go stosować pod maskę, przed kremem lub zamiast kremu na przykład 2 razy w tygodniu.

Jakie kroki ja wykonuję oraz jakich kosmetyków używam opisałam w poście o planie pielęgnacyjnym. Natomiast więcej o mieszance OCM, którą używam do demakijażu znajdziecie TU

 

Popełniałyście jakieś grzeszki związane z pielęgnacją?
Ja już się przyznałam, że tonik omijałam szerokim łukiem 🙂